Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 czerwca 2016

Ciasto rabarbarowo truskawkowe z bezą na kruchym spodzie


Kolejne sezonowe ciasto, jedno z lepszych, pod warunkiem, że wyjdzie. Przepis podała Bajaderka na forum cincin. Z tym niepozornym ciastem miałam sporo problemów, głównie z bezą, siadała po ostygnięciu, robiła się gumowata, śliska i mało apetyczna. Zmieniłam odrobinę przepis, zabrałam cukier z masy a dodałam do bezy, by miała szanse się utrzymać.  Ciasto wyszło jak malowane, zdjęcia robiłam na drugi dzień, jak widzicie piana utrzymała się, opadała  tyle ile musiała w trakcie studzenia, później już dzielnie trzymała fason.





Ciasto kruche :

- 1 i 3/4 szkl mąki
- 2 łyżki cukru pudru
- 140 g zimnego masła

Wszystkie składniki wrzucamy do miski i szybciutko siekamy, by powstały maleńkie okruszki, można w malakserze, okruszki wsypujemy do formy 33x23  uprzednio wyłożonej papierem. Ugniatamy na płasko i pieczemy góra- dół, około 17 minut w 180 stopniach. Spód po upieczeniu lekko pęka,wygląda trochę jak ziemia, która nie widziała przez wiele tygodni deszczu, nie przejmujcie się tym, później nie będzie tego widać i w niczym to nie przeszkadza.

Masa rabarbarowo -truskawkowa :

- 1 szkl cukru
- 1/4 szkl mąki
-  6 żółtek
- 1 szkl słodkiej śmietanki, dałam 30%
- 1 szkl pokrojonych w plasterki truskawek
- 4 szkl pokrojonego w plasterki rabarbaru
- szczypta soli

Mąkę, sól wsypujemy do dużej miski, żółtka  mieszamy ze śmietaną i  cukrem, powoli przelewamy do mąki,mieszamy by nie zrobiły się grudki, dodajemy owoce, mieszamy. Wylewamy na podpieczony spód, wstawimy do piekarnika na  50 minut, góra - dół, 180 stopni.

Beza :

- 6 białek
- 200 g drobnego cukru
- 1 łyżka z lekkim czubkiem mąki ziemniaczanej
- 1 łyżka soku z cytryny

Białka ubijamy na sztywno, dodajemy cukier po łyżeczce, cały czas ubijamy i tak do końca cukru, nie spieszymy się. Ubijamy tak długo, aż cukier nie będzie wyczuwalny.
Dodajemy mąkę i sok, mieszamy. Wykładamy pianę na placek, rozsmarowujemy zostawiając odrobinę luzu przy brzegach blaszki.
Pieczemy 15 minut w 180 stopniach, skręcamy piekarnik i pieczemy 20 minut w 165 stopniach lub do momentu, gdy uznamy, że piana ładnie nam się upiekła. Z wierzchu będzie lekko chrupiąca ale nie tak jak typowa chrupka beza.

Smacznego.














niedziela, 15 maja 2016

Rabarbarowy sernik na zimno - obłędny w smaku


Mój ulubiony, żaden sernik na zimno nie zachwycił mnie jak ten.
 Rewelacyjny, leciutki, piankowy, orzeźwiający  i niestety sezonowy. Róbcie póki sezon rabarbarowy. U mnie dzisiaj bez spodu, ale na biszkopcie smakuje równie wspaniale.













Składniki:

Warstwa  serowa:

- 300 g rabarbaru obranego, pokrojonego w plastry
- 2 jajka osobno żółtka i białka
- 180 g cukru
- łyżka  soku z cytryny
- małe op. cukru waniliowego
- 400 g serka homogenizowanego naturalnego
- 330 ml śmietany 36 %
- 23 g żelatyny
- 125 ml wody do żelatyny
- 2 łyżki wody do rabarbaru
- 1 łyżka ciepłej do żółtek


Rabarbar gotujemy z dwoma łyżkami wody do miękkości, studzimy, bledujemy  na puree.

Żelatynę  zalewamy 125 ml wody, mieszamy, zostawiamy do napęcznienia, tak około 5 minut. Po tym czasie wstawiamy na chwile do mikrofali lub gorącego  wrzątku, by się rozpuściła, nie można pozwolić, by się zagotowała, dodajemy do puree rabarbarowego.

Jajka myjemy i  parzymy. Żółtka ubijamy z cukrem i cukrem waniliowym z sokiem z cytryny i wodą  na parze do białości ( na garnek z gotującą się wodą stawiamy miskę i w niej ubijamy żółtka). Dodajemy serek, mieszamy, puree rabarbarowe, mieszamy.

Ubijamy białka.
Ubijamy śmietanę.
Do mieszaniny serowo - jajeczno - rabarbarowej dodajemy ubitą śmietanę , mieszamy, dodajemy ubite białka, mieszamy. Przelewamy do tortownicy 26 cm.
Wstawiamy do lodówki na 3 h lub do zamrażalnika na 45 minut.



Galaretka rabarbarowa:

- 400 g rabarbaru pokrojonego w grubsze  plasterki
- 200 ml wody
- 130 g cukru
- 15 g żelatyny
- 90 ml wody do żelatyny

Żelatynę namaczamy w około 90 ml wody, zostawiamy do napęcznienia.

Zagotowujemy wodę z cukrem i cytryną, dodajemy rabarbar, skręcamy gaz , ma tylko mrugać, gotujemy 3- 4 minuty  by zmiękł, zestawiamy z kuchenki i po około 3 minutach dodajemy napęczniałą żelatynę, delikatnie mieszamy, zostawiamy do wystudzenia. Wylewamy na sernik, wstawiamy do lodówki by stężała.
Smacznego.

































wtorek, 19 kwietnia 2016

Ciasto ciapnięte - gotowe w 15 minut



Są takie dni, gdy mam ochotę na coś słodkiego i ani myślę spędzać 2 h w kuchni, by zjeść kawałeczek ciasta. Ten przepis jest na takie leniwo-słodkie  dni.
 Szybkie, mega szybkie ciasto, rolada, tanie, smaczne i takie zaskakujące, gdy pierwszy raz miałam je zrobić nie dowierzałam, że coś z tego wyjdzie a wychodzi cudeńko. W trakcie pieczenia przepięknie pachnie miodem. Ulubione mojej Luśki.






Składniki:

- 5 jaj
- 200 g masła lub margaryny
- 6 łyżek miodu (mój ulubiony do tego ciasta to spadziowy lub gryczany ale każdy sie nada)
-  3/4  -  1  szkl cukru  ( dużo zależy od tego jak bardzo macie słodki miód)
- mały cukier wanilinowy
- 1,5 szkl mąki
- szczypta soli
- 1 i 1/3 łyżeczki sody ( w oryginale jest 1,5 łyżeczki)
- kwaśna śmietana 18%



Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni.
Dużą blachę od piekarnika wykładamy papierem do pieczenia.

Wszystkie czynności robimy w tym samym czasie,tj.  rozpuszczanie masła, ubijanie jaj, podgrzewanie miodu.

W rondelku podgrzewamy miód, gdy zacznie wrzeć ( uwaga by go nie spalić) zdejmujemy z ognia i  dodajemy sody,mieszamy, mieszanina  ma się spienić. Odstawiamy.
Rozpuszczamy masło.
Jajka ubijamy z cukrem tak, by cukier się rozpuścił, dodajemy masło, ubijamy do połączenia składników, dodajemy miód z sodą ubijamy, dodajemy mąkę i ponownie ubijamy do połączenia  składników.

Ciasto wylewamy na blachę, pieczemy góra - dół ,170 stopni przez  15 minut.Ciasto w trakcie pieczenia jest długo, długo białe  i nagle zaczyna brązowieć , pilnujcie go.

Gorący placek smarujemy śmietaną i zwijamy wzdłuż dłuższego boku w roladę.
Rolada wyśmienicie smakuje na ciepło jak  i zimno, ja dodatkowo lubię posmarować sobie plaster ciasta śmietaną. Pycha.




Jajka z cukrem i masłem
Miód z sodą
Gotowe ciasto



  
Smacznego.






niedziela, 17 kwietnia 2016

Biała Pavlova

Nie znam osoby która, by nie kochała tej bezy, jest  prosta w wykonaniu, smaczna, chrupiąca z wierzchu piankowata w środku, robiąca furorę na spotkaniach rodzinnych.




Składniki:
- 6 białek jaj L lub 7 mniejszych
- 300 g drobnego cukru       lub 150 g cukru zwykłego  i 150 g cukru pudru pudru
- 0,5 łyżki soku z cytryny lub octu winnego,jabłkowego
- 0,5 łyżki mąki ziemniaczanej
- szczypta soli


dodatkowo
- 500 ml śmietany 36%
- 1,5 łyżeczki żelatyny  ( opcjonalnie)
- 2- 3  łyżeczki pudru   ( opcjonalnie)

Białka przelewamy do dużej miski, solimy ubijamy na sztywno.
Następnie dodajemy cukier, po łyżce, nadal ubijamy i tak do końca cukru, nie spieszymy się. Ubijamy tak długo, aż cały cukier się rozpuści, nie będzie wyczuwalny . Jeśli robimy z cukrem pudrem, bo nie mamy cukru drobnego,  najpierw dodajemy cukier zwykły a następnie puder. Zwykły cukier wolniej się rozpuszcza i wzmocni pianę. Bardzo uważajcie z pudrem, jeśli wsypiecie za dużo na raz, piana wam się rozrzedzi, siądzie  i beza  wyjdzie gumowata.

Bierzemy papier do pieczenia, rysujemy okręg, ja wspomagam się talerzem obiadowym. Wykładamy pianę na środek okręgu i kształtujemy ją jak nam pasuje. Jak byście jej nie położyli zawsze wygląda dobrze, im mniej gładko tym lepiej, beza ulizana wygląda jak spód od pizzy,


Nagrzewamy piekarnik 180 stopni góra - dól  pieczemy 5 minut.
skręcamy do 135 stopni pieczemy 1h i 45 minut .

Beza ma być jasna,  jeśli robi wam się brązowa to znaczy, że jest za wysoka temperatura. W pierwszym etapie pieczenia na bank odrobinę wam ściemnieje i później zanim temp w piecu zejdzie do 135 stopni również. Ważne żeby podczas tych 1,5 h nie ciemniała za szybko.
 Po upieczeniu zostawiamy bezę w piekarniku. Po wystygnięciu delikatnie usuwamy papier.

Żelatynę namaczamy tzn zalewamy chłodną wodą tak cm nad powierzchnię żelatyny, zostawiamy na 5 minut by spuchła, następnie podgrzewamy w kąpieli wodnej lub w mikrofali, w mikrofali trwa to ok 20 s . trzeba tylko pilnować by się nie zagotowała

Śmietanę ubijamy, możemy ją lekko posłodzić ale nie musimy, dodajemy wcześniej namoczoną żelatynę,mieszamy ( jeśli beza będzie zjedzona na raz a macie dobrej jakości śmietanę możecie zrezygnować z żelatyny) , wykładamy na bezę. Najlepiej to zrobić z 1,5 h przed podaniem, posypujemy owocami im więcej tym lepiej.

Bezę można pokryć rożnymi kremami byle lekkimi i łamiącymi słodycz:  śmietanę ubitą z mascarpone krem kawowy itp

Nasza ulubiona to śmietana i świeże owoce: truskawki, jagody lub maliny, te wersje wg mnie są najlepsze.
Gdy nie mam owoców świeżych robię frużelinę  z mrożonych owoców, lekko kwaśną. Polewam już na talerzyku, bo spływa ze śmietany.
Smacznego.